Prohibition Partners twierdzi, że liczba pacjentów medycznej marihuany w Wielkiej Brytanii może przekroczyć 140 tys. w 2026 r., wraz ze wzrostem importu i
Brytyjski rynek medycznej marihuany zmierza do przekroczenia 140 000 pacjentów do końca 2026 roku, wynika z danych Prohibition Partners, a w 2025 roku zarówno importowane wolumeny, jak i liczba dostępnych produktów wzrosły ponad dwukrotnie. Prognoza wskazuje na sektor, który szybko rośnie pod względem skali i złożoności, choć większość dostępu nadal odbywa się poza brytyjską Narodową Służbą Zdrowia (NHS), za pośrednictwem prywatnych klinik internetowych.
Rynek, który nie wygląda już na niszowy
Zgodnie z aktualizacją rynku medycznej marihuany w Wielkiej Brytanii na 2026 rok, opisaną przez Cannabis Health News, Prohibition Partners spodziewa się, że w tym roku ponad 140 000 osób w Wielkiej Brytanii otrzyma receptę na medyczną marihuanę, wobec około 100 000 rok wcześniej. To gwałtowny wzrost jak na rynek, który jeszcze niedawno był często traktowany jako margines brytyjskiej debaty o opiece zdrowotnej.
Prognoza ma znaczenie nie tylko ze względu na łączną liczbę pacjentów. Towarzyszą jej większe wolumeny importu, znacznie szerszy asortyment produktów i niższe ceny, a wszystko to sugeruje rynek przechodzący od niedoboru do konkurencji. Liczba pacjentów jest nagłówkiem, ale bardziej doniosłą historią może być komercyjna i regulacyjna struktura pod spodem.
Najbardziej czytelne oznaki tej zmiany są następujące:
To już nie jest rynek niszowy ani poboczny. W ciągu dwóch lat Wielka Brytania stała się jednym z najszybciej rosnących rynków medycznej marihuany na świecie, a większość ludzi nie ma pojęcia, że dzieje się to na taką skalę. Kanada dostarcza teraz zdecydowaną większość marihuany przepisywanej pacjentom w Wielkiej Brytanii, a liczba osób korzystających z leczenia rośnie szybciej, niż spodziewał się niemal ktokolwiek.
Alexander Khourdaji, starszy analityk, Prohibition Partners
Taka ocena pomaga wyjaśnić, dlaczego ta aktualizacja ma znaczenie poza samym sektorem. Rynek receptowy, który w ciągu roku dodaje dziesiątki tysięcy pacjentów, jednocześnie poszerzając bazę dostawców i obniżając ceny, przestaje być specjalistyczną ciekawostką, a zaczyna stawać się kwestią polityki zdrowotnej.
Importy i wybór produktów rosły równocześnie
Po stronie podaży zmiana nastąpiła szybko w 2025 roku. Wielka Brytania zaimportowała 30 061 kilogramów medycznej marihuany, wobec 14 992 kilogramów rok wcześniej. W tym samym okresie liczba leków na bazie konopi dostępnych dla pacjentów w Wielkiej Brytanii wzrosła z 374 do 818, co pokazuje, że dostawcy nie tylko wysyłali większe wolumeny, ale też rywalizowali w szerszym zakresie produktów.
Skok importu najlepiej widać w rocznych sumach:
Import medycznej marihuany do Wielkiej Brytanii, 2024-2025 (kilogramy)
Presja cenowa pojawiła się później. Według aktualizacji rynku Prohibition Partners, średnia cena kwiatów medycznej marihuany, formy, którą raport opisuje jako najczęściej przepisywaną w Wielkiej Brytanii, spadła w ciągu ostatniego roku z £7,10 do £6,80 za gram. Ceny produktów do waporyzacji spadły o jedną czwartą.
Dla pacjentów niższe ceny i szersza oferta mogą oznaczać łatwiejszy dostęp. Dla decydentów ten sam trend sygnalizuje rynek dojrzewający szybciej, niż nadąża za nim system nadzoru. To nie tylko historia większego popytu; to także historia logistyki, zakupów i prywatnych kanałów przepisywania, które skalują się w szybkim tempie.
Jedna praktyczna scena dobrze oddaje tę zmianę:

Kanada zastąpiła Hiszpanię jako główny dostawca
Największa zmiana po stronie podaży dotyczy Kanady. Kanadyjski eksport do Wielkiej Brytanii wzrósł z 2,58 tony w 2024 roku do 17,07 tony w 2025 roku, co oznacza skok o 562% w ciągu jednego roku. Po uwzględnieniu marihuany przekierowywanej przez inne kraje, takie jak Portugalia, Prohibition Partners szacuje, że Kanada dostarcza teraz 70% do 80% całej medycznej marihuany trafiającej do Wielkiej Brytanii.
To wyraźny zwrot. Hiszpania, która jeszcze w 2023 roku dostarczała ponad połowę medycznej marihuany w Wielkiej Brytanii, według szacunków spadła do 11% podaży. Dla międzynarodowych czytelników porównujących systemy ta historia z Wielkiej Brytanii wpisuje się w szerszy Przegląd legalizacji konopi: globalny status prawny, ale jej bezpośrednią rzeczywistością jest rynek receptowy silnie oparty na imporcie, z trasami handlowymi, które zmieniają się bardzo szybko.
Zmiana dostawców wygląda tak:
| Dostawca | Poprzedni punkt odniesienia | Najnowszy punkt odniesienia | Co mówi raport | Źródło |
|---|---|---|---|---|
| Kanada | 2,58 tony wyeksportowane do Wielkiej Brytanii (2024) | 70% do 80% podaży w Wielkiej Brytanii (szacunek na 2025 rok) | Szacunek uwzględnia produkty przekierowywane przez kraje takie jak Portugalia | raport Cannabis Health News |
| Hiszpania | Ponad połowa podaży w Wielkiej Brytanii (2023) | 11% podaży w Wielkiej Brytanii (2025) | Dawny czołowy dostawca stracił udział, gdy eksport z Kanady gwałtownie wzrósł | raport Cannabis Health News |
Łącznie te dane pokazują rynek rosnący jednocześnie w dwóch kierunkach: więcej pacjentów po stronie popytu i bardziej skoncentrowana struktura importowa po stronie podaży. Taka koncentracja może sama w sobie stać się problemem politycznym, jeśli następna faza kontroli w Wielkiej Brytanii wyjdzie poza liczbę pacjentów i przesunie się ku odporności, nadzorowi i zależności od importu.
Dostęp wciąż odbywa się głównie poza NHS
Drugą wyróżniającą cechą rynku w Wielkiej Brytanii jest to, gdzie pacjenci faktycznie do niego trafiają. Raport mówi, że dostęp odbywa się niemal wyłącznie przez prywatne kliniki internetowe, a nie przez brytyjską Narodową Służbę Zdrowia (NHS), przy czym w sektorze działa sieć ponad 40 prywatnych klinik.
W centrum tej struktury szacuje się, że zaledwie osiem platform odpowiada za 80% wszystkich wystawianych recept. Taka koncentracja pomaga wyjaśnić, jak rynek tak szybko się skalował, ale jednocześnie zawęża system, przez który większość pacjentów jest oceniana i otrzymuje recepty.
W praktyce model dostępu w Wielkiej Brytanii ma cztery charakterystyczne cechy:
- Większość pacjentów uzyskuje dostęp do leczenia przez prywatne kliniki internetowe, a nie przez NHS.
- Sektor działa w sieci ponad 40 prywatnych klinik.
- Szacuje się, że osiem platform odpowiada za około 80% recept.
- Konkurencja między dostawcami poszerzyła wybór produktów i obniżyła niektóre ceny.
Regulatorzy już zwracają na to uwagę. Brytyjska Komisja ds. Jakości Opieki zgłaszała obawy dotyczące nadzoru i praktyk przepisywania w niektórych klinikach, a brytyjska Rada Doradcza ds. Nadużywania Narkotyków ma formalnie przejrzeć sektor w 2026 lub 2027 roku.
Tempo ekspansji widać też w analizie danych NHSBSA z wniosków o dostęp do informacji publicznej, przygotowanej przez The Cannabis Pages, która wykazała, że liczba prywatnie wydawanych pozycji produktów leczniczych na bazie konopi w Anglii wzrosła z 278 w 2019 roku do 663 130 w 2024 roku. To inna miara niż liczba pacjentów, ale wskazuje w tym samym kierunku: aktywność przepisywania wzrosła gwałtownie.
Taką presję regulacyjną łatwo sobie wyobrazić:

Następne pytanie dotyczy zarządzania, nie tylko wzrostu
Główna nierozstrzygnięta kwestia nie brzmi już, czy sektor medycznej marihuany w Wielkiej Brytanii może się rozwinąć. Zgodnie z danymi z tego raportu już się rozwinął. Trudniejsze pytanie brzmi, czy zarządzanie nadąży za rynkiem, który jednocześnie staje się większy, tańszy i bardziej zależny od importu.
Każdy element tej historii wzmacnia pozostałe. Więcej pacjentów zachęca do większego importu; większy import poszerza ofertę produktów; szersza oferta i ostrzejsza konkurencja obniżają ceny; a łatwy dostęp przez skoncentrowany system prywatnych klinik utrzymuje wzrost bazy pacjentów. Gdy nadejdzie formalny przegląd, regulatorzy mogą patrzeć na rynek znacznie większy niż ten, który początkowo zaczęli analizować.
Najnowsze kamienie milowe pokazują, jak szybko przesunął się rynek w Wielkiej Brytanii:
Dla czytelników spoza Wielkiej Brytanii najważniejsze pytania są proste:
Co międzynarodowi czytelnicy powinni wiedzieć o raporcie z Wielkiej Brytanii
Ilu pacjentom w Wielkiej Brytanii można będzie przepisać medyczną marihuanę w 2026 roku?
Prohibition Partners szacuje, że do końca 2026 roku ponad 140 000 osób w Wielkiej Brytanii otrzyma receptę na medyczną marihuanę, wobec około 100 000 rok wcześniej.
Czy większość dostępu odbywa się przez NHS?
Nie. Raport podaje, że dostęp odbywa się niemal wyłącznie przez prywatne kliniki internetowe, a nie przez brytyjską Narodową Służbę Zdrowia.
Skąd pochodzi medyczna marihuana?
Import dominuje. Raport szacuje, że po uwzględnieniu produktów przekierowywanych Kanada dostarcza teraz 70% do 80% całej medycznej marihuany trafiającej do Wielkiej Brytanii, podczas gdy udział Hiszpanii spadł do 11%.
Dlaczego brytyjscy regulatorzy zwracają na to uwagę?
Brytyjska Komisja ds. Jakości Opieki już zgłaszała obawy dotyczące nadzoru i praktyk przepisywania w niektórych klinikach, a brytyjska Rada Doradcza ds. Nadużywania Narkotyków ma przejrzeć sektor w 2026 lub 2027 roku.
Na razie najważniejsze wnioski są jasne:
Źródła
- UK Medical Cannabis Patient Numbers Set to Reach 140,000 in 2026, Industry Report Finds (cannabishealthnews.co.uk)
- France Sets July Deadline for Medical Cannabis Regulations, as Study Shows Opioid Reductions (cannabishealthnews.co.uk)
- August 28th: Anniversary of When Bob Dylan Introduced The Beatles to Cannabis (projectcbd.org)
- Does “low dose” CBD pose a risk to liver health? (projectcbd.org)
- Why So Many Patients Feel Lost in Cannabinoid Medicine: Living Between Chronic Symptoms, Conflicting Information, and the Search for Better Answers (cannigma.com)
- From AIDS Wards to Dispensaries: The LGBTQ Activists Who Built Medical Cannabis (cannigma.com)
- Do 10 Doctors Really Prescribe Half of England’s Medical Cannabis? (thecannabispages.com)
- 7 unexpected takeaways from the newest research on cannabis and brain effects (washingtonpost.com)
- Scientists found a cannabis compound that relieves pain without the high (sciencedaily.com)
- Hidden driving danger when edible cannabis and alcohol mix (sciencedaily.com)








